Opinie uczestników i kadry:)


Na obóz arty­styczny jeż­dżę od 2014r. ale mogę stwier­dzić, że tego­roczny był naj­wspa­nial­szy z wszyst­kich. Nie wsty­dzi­li­śmy się swo­ich uczuć, potra­fi­li­śmy się sobie zwie­rzyć, otwo­rzyć, powie­dzieć pro­sto w twarz co nas trapi, drę­czy. A także mogli­śmy świet­nie się bawić, sza­leć i wario­wać bez skrę­po­wań. Razem sta­li­śmy się wielką, odważną wię­zią, która nie wsty­dziła się wbiec na scenę i zacząć śpie­wać, tań­czyć. Dali­ście mi śmia­łość, przy­jaźń, serce i dom. Osoba z zewną­trz może powiedzieć, że to owi­ja­nie w bawełnę, pod­li­zy­wa­nie się, ale wszy­scy, któ­rzy także prze­żyli te 10 dni wie­dzą o czym mówię. Jeste­ście dowo­dem na to, że cho­ciaż nie jeste­śmy spo­krew­nieni, ist­nie­jemy jako całość. Wiel­kie podzię­ko­wa­nia należą się kadrze – oprócz tego, że nauczyła nas tak wiele, poma­gała kształ­cić także serca.
Węgo­rze – jedni nazy­wają to sektą, dru­dzy ugru­po­wa­niem ludzi z pasją, a trzeci wywyż­sza­ją­cymi się “fej­mami”. Każdy może nazy­wać nas jak chce, ale prawda jest tylko jedna. Nie jeste­śmy kimś ponad, nie jeste­śmy kimś niżej, jeste­śmy tacy sami jak wszy­scy. Jedyne co w jakiś spo­sób może nas wywyż­szać to po pro­stu miłość. Czy błę­dem jest się kochać? Obo­zo­wi­cze, z nie­któ­rymi może i nawet nie zamie­ni­łam zda­nia, ale wiedz­cie, że jeste­śmy jedną dużą wspól­notą. Kocham każ­dego z was, z osobna. Każdy jest uni­kalny i każdy mie­ści się wewnątrz mnie. Wystar­czy popa­trzeć w oczy. Wypeł­nione łzami, tęsk­notą, miło­ścią – wypeł­nione nami. Nie mogę powie­dzieć, że dzi­siaj wró­ci­li­śmy do sie­bie, bo czuję, że moje miej­sce jest nie tylko w domu, w któ­rym się wycho­wa­łam, ale także i z wami. Nie możemy trak­to­wać tego jako poże­gna­nia, to coś w stylu wyje­cha­nia na długą wycieczkę, a póź­niej powró­ce­nia do swo­ich bli­skich.
Popa­trz­cie w gwiazdy, to wła­śnie je oglą­da­li­śmy wymy­ka­jąc się z pokoi w środku nocy, to przy nich śpie­wa­li­śmy, tań­czy­li­śmy, wyra­ża­li­śmy emo­cje, dzię­ko­wa­li­śmy, prze­pra­sza­li­śmy. Dzi­siaj także widzimy gwiazdy. One się nie zmie­niły. Mimo, że byli­by­śmy cho­ciażby na dru­gim krańcu świata one będą nas oglą­dać, będą przy nas. To część nas, każda gwiazda to jakieś wspo­mnie­nie. Dzię­kuję wam za to, że posia­dam ich nie­skoń­cze­nie wiele, za to, że mogę powie­dzieć wam wszystko, za to, że mogę przy­tu­lić się do każ­dego z was i posłu­chać bicia jego serca, dzię­kuję wam za to, że po pro­stu jeste­ście..

Julia Mikuła


Po pierw­szym tur­nu­sie:

I poje­chali. Dzie­sięć bar­dzo inten­syw­nych dni za nami a teraz jakby pustka.💙
Gra­tu­luję wszyst­kim dzie­cia­kom!!!
Dostar­czy­li­ście mi ogromu wzru­szeń.
Ach te emo­cje, świat byłby bez nich szary.
p.s. Poduszką mnie poko­na­li­ście ❤️

Zdjęcie użytkownika ANETA FIGIEL.

Wró­ci­łam z pra­wie mie­sięcz­nej przy­gody z Obo­zami Arty­stycz­nymi. Po raz kolejny stwier­dzam, że od dzieci można nauczyć się naj­wię­cej❤️przy­wio­złam ze sobą ogrom emo­cji.

Zdjęcie użytkownika ANETA FIGIEL.

Aneta Figiel – instruk­tor zajęć wokal­nych


Jak to jest stra­cić cząstkę sie­bie? Widzieć ludzi patrzą­cych na Cie­bie na ulicy tak jakby czuli ze twoje serce jest roz­darte… Przede wszyst­kim czuje tą okrutną bez­sil­ność, która przy­po­mina mi że nie wiele mogę zro­bić aby zoba­czyć wcze­śniej niż za rok osoby które kocham ❤️ które są jakby z innego, lep­szego świata. Ponad 80 naj­wspa­nial­szych osób w całej Pol­sce, robią­cych coś ponad ten wszech­obecny pośpiech i rutynę spo­tkało sie w jed­nym miej­scu aby stwo­rzyć razem cos pięk­nego- rodzine. Żeby śpie­wać, tań­czyć czy cho­ciażby luna­ty­ko­wać na bal­ko­nie 😜 zeby żyć jak naj­pięk­niej przez te 10 wspa­nia­łych dni. Bo czuje ze to wła­śnie z wami żyje piek­nie… Poka­za­li­ście mi juz 4 raz ze ludzie mówią rożne rze­czy ma temat każ­dego z nas.. Czę­sto przy­kre, ale naj­waż­niej­sze zeby wie­dzieć ze pro­blem nie leży w nas ale w nich samych. Wy- ludzie z naj­wiek­sza wraż­li­wo­ścią jaka można sobie wyobra­zic i z talen­tem jeste­ście dowo­dem na to ze życie moze być wspa­niale jeśli tylko znaj­dziesz jego sens w dru­gim czło­wieku 💕
Jutro obu­dzę sie juz gdzie indziej… Zapewne długo nie bede otwie­rała oczu z nadzieja ze jestem jed­nak nadal w Ustro­niu. Ale kiedy juz je otwo­rze, nigdy o was nie zapo­mnę 💜
Z góry prze­pra­szam ze nie ozna­czy­łam wszytki h ale nie­któ­rych po pro­stu nie mam jesz­cze w zna­jo­mych.

Ola Wenda


No to JUŻ minęło te 10 pięk­nych dni…
JUŻ stra­aaaasz­nie za wami tęsk­nie kochani 💞
Teraz JUŻ czeka czas na powrót do swo­ich miast i wra­camy wszy­scy do pry­wat­nego życia…
Ale pamię­taj­cie wszy­scy, że widzimy się JUŻ za rok 😍💖😉😥😭😭
I pro­szę Was, pamię­taj­cie.. że “Małe jest piękne, ale rude bar­dziej”💞💞💞💕
🎤🎤🎧🎵🎶
Prze­pra­szam że nie ozna­czy­łem wszyst­kich, ale wszy­scy jeste­ście dla mnie rodziną i kocham Was 💕😭😍🎤

Kuba Suł­ta­now­ski


Okej, więc.… Chcia­łam wszyst­kim podzię­ko­wać za ten cały wspa­niały obóz 😭💓👑
za te wspól­nie spę­dzone chwile
za grę w butelkę
za setki wspól­nych zdjęć
za imprezy
za te nasze “Aniołki”
za nasze łzy oraz uśmie­chy
za naszą koń­cową, piękna pio­senkę
i za to że was pozna­łam 😭💓💓💓
Jeste­ście wszy­scy wspa­niali i kochani, nie wiem jak ja wytrzy­mam ten cały rok bez was bo już tęsk­nię. Kocham was bar­dzo ! 💓😭 DO ZOBACZENIA 😭

Zuza Nowa­kow­ska


To był naj­lep­szy obóz na kto­rym dotych­czas byłam!

*Za Tłu­stą oliwę i tak to, to tak, to…💞

*Za to, że tak wspa­niałe bawi­łam się przy wymy­śla­niu pre­zen­tów dla mojej cud­nej pod­opiecz­nej❤️

*Za wspa­niałe pre­zen­ciki i liściki od mojego „Aniołka” <3

*Za te wszyst­kie rze­czy, które działy się w pokoju 204…

*Za Igrzy­ska🎤

*Za śpie­wa­nie pio­se­nek na ulicy w Wiśle🎤

*Za te wzru­sza­jące poże­gna­nia😭

*O i zapo­mnia­ła­bym: „Łączmy się w cha­rak­te­ry­za­cji” ~Zuzia Maruda

Lubię wła­śnie takich ludzi, któ­rzy gdy się spo­ty­kamy po raz pierw­szy zacho­wują się tak jakby znali się od dawna – wy wła­śnie takimi jeste­ście <3

Chcia­ła­bym, żeby­śmy za rok się znów zoba­czyli

Zosia Wypych


Ok, gdy już doszłam do sie­bie, pra­gnę podzię­ko­wać za wspa­niałe chwile, cudowną atmos­ferę i wiele uśmie­chów na obo­zie. Byłam pierw­szy raz, ale za rok na pewno przy­jadę! Byli­ście wspa­niali, w nie­któ­rych chwi­lach nie wiem co bym bez Was zro­biła. W dzień poże­gna­nia cały czas prze­ży­wa­łam, że to już koniec. Nawet nie spo­dzie­wa­łam się, że będę pła­kać i że w tak krót­kim cza­sie przy­wiążę się do pra­wie nie zna­nych mi osób. Dzię­kuję, że poda­ro­wa­li­ście mi tyle serca i miło­ści, uwiel­biam Was! 💕💞

Julia Kowal­czuk


Sowa…że mądra? 😜 Z pew­no­ścią mądrzej­sza po tak budu­ją­cej pracy! Dzię­kuję Kochani Woka­li­ści I tur­nusu za zaan­ga­żo­wa­nie, za serce i za otwarte umy­sły! Mam nadzieję, że udało mi się spro­wo­ko­wać Was do przemyśleń…Do zoba­cze­nia za rok!

Zdjęcie użytkownika Bożena Mazur-Kołek.
Zdjęcie użytkownika Bożena Mazur-Kołek.


Dzię­kuję II tur­nu­sowi Obo­zów Arty­stycz­nych za wspa­niałą pracę, która nie powie­lała sche­ma­tów a naprawdę doty­kała pro­ble­mów, się­gała głębiej…sięgała tam, gdzie jest źró­dło wszyst­kich naszych wokal­nych trud­no­ści. Bez Waszych otwar­tych serc i umy­słów byłoby to nie­moż­liwe. Dzię­kuję, że byli­ście, dzięki Wam jestem bogat­sza, jesz­cze bar­dziej poko­cha­łam to, co robię i jestem po pro­stu szczę­śli­wym czło­wie­kiem! Dzię­kuję za wyrazy wdzięcz­no­ści, za zaufanie…Słuchajcie muzyki, pisz­cie i dzwoń­cie. Do zoba­cze­nia mam nadzieję wcze­śniej niż za rok!

Zdjęcie użytkownika Bożena Mazur-Kołek.
Zdjęcie użytkownika Bożena Mazur-Kołek.
Bożena Mazur-Kołek – instruk­tor zajęć wokal­nych

Ogar­nę­łam się w miarę także tak: DZIĘKUJĘ za naj­wspa­nial­szy obóz na tym świe­cie! Za zaan­ga­żo­wa­nie, miłość i pasję którą mamy w sobie wszy­scy <3 Za to, że mimo iż byłam na tym obo­zie dopiero drugi raz czu­łam się jak­bym jeź­dziła na niego od kilku lat, jak­bym wra­cała do swo­jej dru­giej rodziny. Pod­czas poże­gna­nia rycza­łam jak bóbr bo zro­zu­mia­łam, że widzimy się dopiero za rok. Kiedy jestem już w domu nadal ciężko mi myśleć o tym, że to już się skoń­czyło. Pozo­staje mi tylko cze­kać do przy­szłego roku <3 Dopiero dzień po obo­zie a już za wszyst­kimi tęsk­nię, kocham…

Domi­nika Dyn­gosz


Obie­ca­łam paru oso­bom, że nie będę pła­kać w cza­sie poże­gna­nia. Byłam twarda, ale to co się nary­cza­łam po powro­cie do domu to moje😭. Nie przy­pusz­cza­łam że po jed­nym dniu można tak bar­dzo tęsk­nić za oso­bami któ­rych 10 dni wcze­śniej nie zna­łam☺. Dzię­kuję, Węgo­rze, że nie patrzy­li­ście mi w metrykę😉. Dzię­kuję wam, przy­ja­ciele i instruk­to­rzy, za ten zwa­rio­wany czas pełen pasji, miło­ści❤ i humoru. Choć jestem nie­duża to mam bar­dzo pojemne ser­du­cho i kocham was wszyst­kich😢😍😍😍

Ula Zubek (Mariola😃)


Dzię­kuję wszyst­kim za te wspa­niałe 10 dni! 
Było cudow­nie. W szcze­gól­no­ści dzię­kuję kadrze, która nauczyła mnie tak wiele oraz wycho­waw­com, któ­rzy dbali o nasze bez­pie­czeń­stwo. Ogromne podzię­ko­wa­nia wędrują oczy­wi­ście do Was – obo­zo­wi­cze 💕 Czas spę­dzony z Wami był naj­lep­szy na świe­cie, wspólne śpie­wa­nie, tań­cze­nie, odgry­wa­nie sce­nek aktor­skich, spo­tka­nia po zaję­ciach, jak i nocne, nie­le­galne prze­sia­dy­wa­nie w poko­jach… po pro­stu lepiej być nie mogło… Dzię­kuję wszyst­kim bez wyjątku, kocham Was💞

Zdjęcie użytkownika Julia Walaszczyk.

Julia Walasz­czyk


Tego­roczny obóz był naj­lep­szy ze wszyst­kich.
Po tych 10 dniach, stwier­dzam, że dla takich ludzi jak Wy, warto cze­kać cały rok. Jeste­ście moja druga rodzina i nie da się opi­sać tego, jakim uczu­ciem Was obda­rzam. Ktoś kto tego nie prze­żył, może mówić, że to co piszemy to tylko nacią­gane słowa, ale wystar­czy popa­trzeć na zdję­cia z wczo­raj­szego poże­gna­nia. Wszy­scy ze łzami w oczach, smut­kiem i pustką w sercu, żegnają się by znów spo­tkać się razem za rok. Nie wyobra­żam sobie waka­cji bez Obozu, bez Was. Dzię­kuję, że dzięki Wam te waka­cje zapa­mię­tam do końca życia. Nie mogłam sobie wyma­rzyć lep­szych przy­ja­ciół.
Kocham Was, widzimy się za rok, a mam nadzieję, że wcze­śniej!💕

Emi­lia Piąt­kow­ska


Po tych 10 wspa­nia­łych dniach i ja nie mogłam zosta­wić was bez słowa. Na obóz ten jeż­dżę już od 4 lat i za każ­dym razem udaje nam się stwo­rzyć coś pięk­nego – jedną, wielką wspól­notę. Chcia­ła­bym w tym miej­scu podzię­ko­wać całej kadrze za trud wło­żony w przy­go­to­wa­nie nas do wystę­pów, za porady dawane pod­czas zajęć, ale przede wszyst­kim za otwar­cie się przed nami 💕 Chcę także podzię­ko­wać wam – obo­zo­wi­cze – za wspólne chwile prze­żyte pod­czas tego obozu, za stwo­rze­nie tak miłej atmosfery. Nie bali­śmy sobie nawza­jem powie­dzieć, co nas trapi, co wyni­kło z wza­jem­nego zaufa­nia do sie­bie. Dzię­kuję także za węgo­rzy 😍, za pasję i za odwagę, jaką nabra­łam pod­czas wła­śnie tego obozu Nie­któ­rzy mogą się śmiać, że już 1 dzień po obo­zie czu­jemy do sie­bie tęsk­notę, jed­nak koniec obozu przy­spo­rzył nam dość sporo bólu i łez, ponie­waż nasze naj­bliż­sze spo­tka­nie może być dopiero za rok, na następ­nym OA. 😢 10 dni… dla nie­któ­rych może wyda­wać się dużo, ale przy tak wspa­nia­łych zaję­ciach, czas mija nie­ubła­ga­nie szybko 😔
Chcę także podzię­ko­wać orga­ni­za­to­rowi Obo­zów Arty­stycz­nych, gdyż dzięki niemu pozna­łam swój drugi dom 💖
Bar­dzo was wszyst­kich kocham i… no cóż… Do zoba­cze­nia za rok!!! 💖💕😍


Cóż, nie wiem co mam napi­sać, wszystko już chyba zostało powie­dziane. Ale chcia­ła­bym podzię­ko­wać za ten wspa­niały czas. Wszy­scy uczest­nicy tur­nusu, jak i cudowna kadra Obozu jest jak cudowna rodzina. Mimo że z więk­szo­ścią nie zna­łam sie wcze­śniej przez ten cudowny, choć krótki czas zdą­ży­łam się zżyć z wami. Obóz nie był tylko zaję­ciami i wyciecz­kami. To coś wię­cej. Każdy z nas chciałby wię­cej, ale prawda jest taka, że wszystko musi się kie­dyś skoń­czyć. Dzię­kuję za wspa­niałe zaję­cia, wycieczki za cało­kształt. Nigdy nie zapo­mnę tego czasu.
Dzię­kuję kochani za wspólne odpały ‪#‎pasja­na­zaw­sze‬ ‪#‎tłu­sta­oliwa‬ ‪#‎wengorz‬ ‪#‎dzi­kie­densy‬ ‪#‎ufo‬ ‪#‎małe­je­st­pięk­ne­ale­ru­de­bar­dziej‬ ‪#‎ptyś‬ ‪#‎aela­gamba‬
Jak tu was nie kochać?

 Zdjęcie użytkownika Paulina Maziarz.
Pau­lina Maziarz

 CDN.

Brak możliwości komentowania